Hanji Umehara, w latach 50-tych  dyrektor d/s technologii koncernu Toyota, nie spodziewał się zapewne, że wymyślona przez niego nazwa Land Cruiser stanie się legendą i na stałe zapisze w historii aut z napędem 4x4. Mija właśnie 70 lat gdy w warsztatach japońskiego koncernu powstał jego pierwowzór, model BJ. Od tego czasu Land Cruiser stał się symbolem jakości, trwałości i niezawodności.  Wszędzie tam, gdzie trzeba przewieźć ludzi i bagaż nawet w najtrudniejszych warunkach, zawsze pojawiały się Land Cruisery. Przełożyło się to oczywiście na ogromne zainteresowanie tymi autami. Sprzedaż wszystkich serii Land Cruisera przekroczyła już 10 milionów aut, a jubileuszowy 10-milionowy egzemplarz opuścił salon marki 31 sierpnia 2019 roku.

 

 

Obecnie koncern Toyoty pod nazwą Land Cruiser produkuje trzy linie tych aut: kontynuację modelu J7 (HD), Prado (J15) oraz Station Wagon (J20). Ze względu na normy emisji spalin na naszym rynku oferowana jest wyłącznie seria Prado. Jakie jest to auto? Jak bardzo zmienił się model 150 od czasu gdy po raz pierwszy pojawił się w salonach w 2009 roku?

 

 

 

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Sylwetka obecnie produkowanego auta zaprezentowana została po raz pierwszy podczas targów IAA 2017 we Frankfurcie. Już wówczas zyskała ogromną aprobatę i sympatię. Co sprawiło, że nowy model tak spodobał się nie tylko fanom terenowych Toyot?  Przede wszystkim auto wykorzystuje elementy stylistyczne z większego Land Cruisera 200. Ładne światła z zaznaczoną, modna kreską ledów, maska z podwójnym przetłoczeniem, które w większym bracie sugeruje dwa rzędy widlastego V8, przeprojektowany zderzak z halogenami, nowe klosze lamp z tyłu... Wszystko to sprawia, że auto robi od razu bardzo pozytywne wrażenie.

Seria Prado sugeruje, że mamy do czynienia z tym mniejszym Land Cruiserem w rodzinie Toyoty. Jednak przez lata model znacznie urósł i obecnie jego wymiary są już znaczne: długość 4840mm, szerokość 1845mm, wysokość 1855mm, rozstaw osi 2790mm. Do dyspozycji mamy najbogatszą wersję tego auta czyli Executive. Co zyskujemy wybierając tę opcję? Auto już na pierwszy rzut oka wyróżnia się przyciemnianymi, efektownymi lampami oraz chromowym gilem i nakładkami bagażnika w ciemnym odcieniu. Różnice zauważymy też w nocy, gdy podejdziemy do pojazdu z kluczykiem, załączy się oświetlenie podwozia. Najbogatsza wersja posiada również lusterka z funkcją oświetlenia przestrzeni wokół pojazdu, które dodatkowo automatycznie pochylają się przy cofaniu. A to dopiero wstęp do pełni luksusowych dodatków, które dostaniemy w środku.

Amatorzy dużych kół docenią 19”, dwukolorowe felgi. Fani offroadu po zakupie tego auta będą kombinować jednak jak je zmienić na mniejsze, aby uzyskać większą wysokość opony.

 

 

 

WNĘTRZE

Zasiadając za kierownicą 150-ki czujemy, że prowadzimy naprawdę spore auto. Linia maski poprowadzona jest wysoko i dla osób przesiadających się z rodzinnych limuzyn daje to przyjemne uczucie dominacji nad innymi uczestnikami ruchu. Ci którzy mieli do czynienia z wcześniejszymi wersjami tego modelu od razu zauważą różnice w kolorze wnętrza. Kiedyś w najbogatszych komplementacjach było ono jasne, obecnie dominuje czerń. Czy to dobrze? Dla mnie, osoby która jednak czasami chciałaby wykorzystać auto zgodnie z jego przeznaczeniem, czyli w terenie możliwość wyboru takiej kolorystyki to znakomite rozwiązanie. Jasnobeżowe dywany po prostu świetnie się prezentują, ale też są podatne na zabrudzenie i przez to trudne w utrzymaniu czystości.

 

 

Na konsoli centralnej dominuje zgrabnie zaprojektowany, 8-calowy ekran dotykowy systemu multimedialnego. Nowością jaka tu zawitała jest system Car Play i Android Auto. To bardzo przydatne funkcje, które pozwalają na wykorzystanie funkcjonalności jakie daje telefon, jednak najważniejsza zmiana to sam system jaki posiada stacja. Przede wszystkim w końcu działa płynnie i nie zacina się. Nawigacja, nawet jeśli nie zawsze mówi składnie po polsku to trasy wytycza pewnie i pomaga w prowadzeniu wyświetlając informacje o najbliższych manewrach między zegarami. Jednak największy atut, jaki zaproponować może nam auto, odsłoni się gdy zaczniemy słuchać muzyki. System przestrzennego dźwięku JBL z czternastoma głośnikami swoją pracę wykonuje wzorowo.

 

 

Opisując wnętrze nowego Land Cruisera można jeszcze szeroko rozwodzić się na temat multimedialnej stacji z ekranem dla pasażerów drugiego i trzeciego rzędu, elektrycznej regulacji foteli i kierownicy z pamięcią dla dwóch użytkowników, elektrycznych, składanych fotelach trzeciego rzędu, klimatyzacji trzystrefowej, podgrzewanych fotelach pierwszego i drugiego rzędu, wentylowanych fotelach z przodu, lodówce w podłokietniku, ciekawemu wzorowi skórzanej tapicerki, efektownego podświetlenia wnętrza, itd., itd... To wszystko przyda się na co dzień lub w długich trasach podczas służbowych wyjazdów czy na rodzinne wakacje. Jednak nazwa Land Cruiser zobowiązuje. Jak to auto sprawdza się w terenie?

 

 

 

MOŻLIWOŚCI TERENOWE

Najnowszym Land Cruiserem, szczególnie z najbogatszym pakietem wyposażenia, raczej niewielu wybierze się w poważny teren. A szkoda. Gen terenowego auta jest tu silny i wystarczy chociażby zmienić opony i zabezpieczyć lakier folią, by okazało się, że mamy naprawdę niezłą maszynę do szukania przygody w terenie. Atutem podstawowych wersji auta jest ramowa konstrukcja, stały napęd na wszystkie koła, sztywny most z tyłu, blokada centralnego mechanizmu różnicowego oraz reduktor. W wyższych kompletacjach tego modelu nasze umiejętności możemy wesprzeć inteligencją terenowych programów. System MTS  automatyczne rozłoży napęd na poszczególne koła w dopasowaniu do warunków drogowych.  W zapanowaniu nad terenowymi podjazdami i zjazdami pomoże Crawl Control. Oba te systemy obecnie już potrafią działać razem i robią to zadziwiająco dobrze oraz są odporne na błędy użytkownika. Niewłaściwe załączenie np. reduktora czy Crawl Control/MTS nie powoduje awarii, tylko wywołanie komunikatu informującego o konieczności ich poprawnego uruchomienia. 

 

 

Jazda w terenie z zapiętym reduktorem częściowo dezaktywuje też system Safety Sense (wyłącza się system PRE-COLLISION) dzięki czemu elektronika nie zatrzymuje pojazdu podczas próby wyjechania z większą prędkością na strome wzniesienie. Bez reduktora czujniki rozpoznają teren po prostu jako przeszkodę. 

Ułatwieniem w poruszaniu się po bezdrożach jest też podgląd z kamer. Na dużym wyświetlaczu można obejrzeć sobie auto i przeszkody z góry lub uzyskać widok przed maską i na koła.

 

 

Landcruiserowi puryści z żalem muszą pożegnać się ze 100% blokadą w tylnym moście. Jednak w zamian otrzymujemy  blokadę cierną typu Torsen LSD. Czy to dobrze? W gruncie rzeczy tak. Nowy Land Cruiser tak naprawdę nie jest stworzony do walki z terenem. Ma w komfortowych warunkach przewieźć przez offroadowe niespodzianki rodzinę, która jest na wyprawie czy wycieczce za miastem. Z blokadą automatyczną nie trzeba pamiętać o tym żeby wcześniej ją zapiąć, ona po prostu działa od razu gdy jest potrzebna. Gdy już wykona swoją pracę sama się też rozłączy, dzięki czemu zapominalscy nie uszkodzą swojego auta po wyjechaniu z terenu. W wyższych wersjach wyposażeniowych w zawieszeniu Land Cruisera znajdziecie też system KDSS, który poprawia wykrzyżowanie osi w terenie, dzięki czemu koła zyskują lepszą przyczepność.

 

 

 

Wadą nowych modeli Land Cruisera jest koło zapasowe podwieszone pod autem. W razie konieczności wymiany w terenie, gdy auto jest „zakopane” będzie to problem. Zaletą auta sa natomiast solidne zaczepy z przodu i tyłu. W razie problemów nie trzeba niczego wkręcać, szukać klapek ukrywajacych mocowania. Tak powinno być w porządnym aucie terenowym i Land Cruiser takie solidne ucha przydatne do holowania właśnie ma.

 

 

 

NA DRODZE

Poruszając się Land Cruiserem 150 trzeba mieć na względzie jego wagę. Dopuszczalna masa całkowita auta to prawie trzy tony. Pomimo to, ta Toyota z automatyczną skrzynią biegów spiętą z dieslowskim motorem o mocy 204 KM i 500 Nm momentu obrotowego rozpędza się bardzo dynamicznie. Czas potrzebny do osiągnięcia 100 km to mniej niż 10s! (9,9s). Poruszając się testowanym Land Cruiserem miałem jednak wrażenie, że auto robi to dostojnie, bez dreszczyku emocji czy adrenaliny, gdy przyspieszenie wciska w fotel. Wprawdzie Toyota dała kierowcy tryby jazdy, poza oszczędnym ECO i wypośrodkowanym NORMAL mamy jeszcze SPORT, który załączony pozwala wyraźnie odczuć lepszą reakcje na gaz, nie ma co spodziewać się tu wrażeń ze sportowej jazdy. Po prostu to nie tego typu auto. Bardziej pasuje do niego stateczny tryb przemieszczania się i zawieszenie ustawione na COMFORT (jego wysokość i twardość jest regulowana). Gdy uzupełnimy to o ekskluzywne dodatki we wnętrzu otrzymujemy przepis na wygodne podróżowanie.

Długą podróż umila oczywiście wspomniane wcześniej ekskluzywne wyposażenie (trzy strefowa klimatyzacja, znakomite nagłośnienie, grzane i wentylowane fotele itd.). Dla znudzonych pasażerów z drugiego i trzeciego rzędu foteli jest jeszcze dodatkowy ekran stacji multimedialnej. Nie służy on jednak tylko do wyświetlania „bajek” dla maluchów. Ma też wyjście HDMI, czyli jeśli macie ochotę można podpiąć do niego chociażby konsolę (w bagażniku mamy gniazdo 230V) i… grać!

 

 

W podróży pomoże oczywiście bardzo duży bagażnik. Gdy złożymy wszystkie fotele drugiego i trzeciego miejsca otrzymamy pojemność… 1833 l do poziomu dachu (974 do szyb). Na co dzień jednak bardziej interesująca jest ilość tego miejsca w wersji 5 miejscowej (480l) i 7 miejscowej (120l). Istotnym problemem, gdy dysponujemy wersją 7-osobową jest dylemat co zrobić z roletą gdy rozłożymy trzeci rząd. W Toyocie Highlander jest specjalny schowek w podłodze. Tu musimy pomyśleć o tym wcześniej i zostawić ten element w domu.

Jak ten Land Cruiser prowadzi się na drodze? Tak jak wcześniej wspomniałem, przyspiesza szybko, ale dostojnie. Nowy silnik o mocy 204 KM robi tu znakomitą robotę, którą docenicie wybierając się do kraju bez limitów na autostradzie. Auto po prostu cały czas dynamicznie się rozpędza aż do maksymalnej prędkości. Wcześniej motor pozwalał na to tylko do prędkości 150 km/h, a potem wskazówka na zegarze poruszała się bardzo powoli. Na asfalcie, szczególnie w autach wyposażonych w system KDSS (takie auto testowaliśmy) pojazd prowadzi się pewnie, znakomicie tłumiąc nierówności.

A jak wygląda apetyt na paliwo? Tabele producenta mówią o jego zużyciu na poziomie 9,1-10,3 l/100 km i można ten wynik nieznacznie poprawić, gdy nie przesadzamy z prędkością, jak i bardzo pogorszyć dochodząc nawet do 15-16 l/100 km, jeśli nam się naprawdę spieszy.

 

 

 

PODSUMOWANIE

Land Cruiser nawet w mniejszej linii PRADO to duży, terenowy pojazd, który idzie na przekór wszechogarniającej modzie, by terenowość pojazdu określona była ilością plastikowych, stylizacyjnych nakładek i jak najmniejszym eko silniczkiem. To auto jest dla ludzi, którzy po prostu lubią taki sposób poruszania się, z wysoką pozycją za kierownicą, z dobrze wyposażonym i wygodnym wnętrzem, pozwalającym na komfortowe przemieszczanie, ale… nie tylko.

Land Cruiser to też obietnica bezawaryjnej jazdy. W ubiegłym roku amerykański portal analityczny iSeeCars.com opublikował badania dotyczące trwałości aut dostępnych na tamtejszym rynku. W jego wynikach przeczytamy, że najbardziej prawdopodobne spotkanie samochodu w dobrym stanie, z przebiegiem ponad 300 000 km dotyczy właśnie Toyoty Land Cruiser!

Ale to auto daje coś jeszcze, Land Cruiser to też obietnica przygody. Jego możliwości sprawiają, że jeśli zamarzycie o wyruszeniu poza utwardzone szlaki, to nie zatrzyma Was pierwszy rów czy duży kamień na drodze. Ten model przez siedemdziesiąt lat zasłużenie zapracował na swoją terenową legendę. Obrósł wprawdzie w ekskluzywne dodatki, już raczej szkoda go do błota po klamki, ale… nadal ma w sobie ten potencjał, który powoduje, że wciąż  jest produkowany i nadal ma szerokie grono nabywców. To auto jest stworzone dla takich ludzi jak ja, poszukujących swojej drogi do przygody, niekoniecznie tej najszybszej, najprostszej, asfaltowej…

 

GALERIA ZDJĘĆ

Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test Land Cruiser 150 - nasz test